Z końcem roku wygasł kontrakt ordynatora Oddziału Położniczo - Ginekologicznego. Warunkiem podpisania umowy ze szpitalem było zwiększenie personelu medycznego na kierowanym przez niego oddziale. Do ostatniego dnia roku nie było wiadomo, czy prośba ta zostanie spełniona.
Niepokój na oddziale rósł w miarę zbliżania się 31 grudnia. Nikt nie wiedział czy ordynator zostanie, czy odejdzie jak zapowiadał w przypadku fiaska rozmów. Ostatniego dnia roku dyrektor szpitala poinformował, że w połowie stycznia ma zostać zatrudniona nowa lekarka. Co zatem będzie teraz?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!