Reklama

Poszukiwany sam zgłosił się na policję

Oficer dyżurny piskiej komendy otrzymał dość nietypowy telefon. Zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że jest już spakowany i gotowy, aby jechać do zakładu karnego. Okazało się, że dzwoniący jest poszukiwany przez organy ścigania celem odbycia kary pozbawieniem wolności.

"Jestem już wykąpany i spakowany. Możecie po mnie przyjechać." - w ten sposób poszukiwany sam zgłosił się na policję .

W poniedziałek (10 maja br.) do oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Piszu zadzwonił mężczyzna. Poinformował, że jest już spakowany, wykąpany i gotowy, aby jechać do zakładu karnego.
Dzwoniącym był 34-letni mieszkaniec gminy Orzysz. Mężczyzna był poszukiwany przez organy ścigania. Miał do odbycia karę 7 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo kradzieży popełnione w okresie tzw. recydywy.

W tej sytuacji funkcjonariusze pojechali do miejsca zamieszkania dzwoniącego i zatrzymali go. 34-latek trafił do policyjnego aresztu, skąd przewieziony zostanie do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące.

Źródło: KPP Pisz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Piszanin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości