Bez oklasków, bez fajerwerków, bez oficjeli, bez butelki szampana. Tak przywitany został pociąg z Olsztyna, który po prawie roku nieobecności wjechał na piski dworzec
Bez oklasków, bez fajerwerków, bez oficjeli, bez butelki szampana. Tak przywitany został pociąg z Olsztyna, który po prawie roku nieobecności wjechał na piski dworzec 1 stycznia 2008 o godzinie 18.33. Można było na palcach jednej ręki policzyć zgromadzonych sympatyków kolei, którzy w ciszy robili pamiątkowe fotki "nowego" pociągu.tabliczki tej nie można wyciągnąć wiele informacji. Podróżny dowie się z niej jedynie, że pociąg do Olsztyna wyruszy codziennie o godzinie 04:57 i że taki stan rzeczy obowiązywać będzie do końca stycznia.
Póki remonty nie dobiegną końca podróż do Olsztyna trwa tradycyjnie ok. 2,5 godziny. Na połączeniu Olsztyn - Pisz - Olsztyn do 31 stycznia uruchomiona została jedna para pociągów. Z Pisza o 4:57 (w Olsztynie jest o 7:25) oraz z Olsztyna o 15.55 (w Piszu jest o 18.33).
Pojawiła się plotka, że w Szczytnie poczekamy na pociąg do Olsztyna w przesiadce trwającej 2 godziny. Na szczęście okazało się to nieprawdą. W rzeczywistości przesiadka jest 1-minutowa i polega na bezpośrednim przejściu do podstawionego pociągu. Wspomniana plotka wynika ze specyfiki działania internetowego rozkładu PKP, który każdą przesiadkę trwającą krócej niż 5 minut pomija i podaje kolejne połaczenie. Internetowy rozkład jazdy PKP "nie wie" o naszym lokalnym, egzotycznym rozwiązaniu.
Na zdjęciu: SU42-512 Sprostowanie: SU42-534 wjechał z 3 wagonami na stację Pisz.
Fot. Krzysztof Szyszkowski.
![]() | Get the Flash Player to see this player. |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!