Dobra postawa w poprzednim sezonie, wracającej po 20 latach przerwy do ligowych rozgrywek, ekipy TSK Roś Pisz została doceniona przez Polski Związek Koszykówki. Komisja Licencyjna PzKosz przyznała zespołowi z Pisza tzw. "dziką kartę" uprawniającą do gry w II lidze.
Zaproszenie do uczestnictwa w rywalizacji na poziomie centralnym jest efektem znakomitej opinii, jaką otrzymaliśmy za organizację turnieju barażowego o wejście do II ligi oraz bardzo dobrej gry naszych koszykarzy. Mimo, że byliśmy beniaminkiem, który nie był stawiany w gronie faworytów do czołowych miejsc, do końca liczyliśmy w walce o mistrzostwo III ligi - podkreśla Zbigniew Bessman. W nowym sezonie także nie będzie łatwo, gdyż poprzeczka idzie w górę, ale działacze, trenerzy, wreszcie sami koszykarze są gotowi na nowe wyzwania. Zdajemy sobie sprawę, że debiutancki sezon będzie bardzo trudny. Przede wszystkim musieliśmy zadbać o wzmocnienia, gdyż zawodnicy, którzy dotychczas stanowili trzon drużyny, mają małe ogranie na drugoligowych parkietach. Wśród kilku nowych koszykarzy, którzy do nas dołączą znajduje się gracz, z przeszłością w Ekstraklasie. Zmieni się też pierwszy szkoleniowiec drużyny, którym będzie Radosław Koniecko z Ełku. To utalentowany trener, mający za sobą staże w klubach Ekstraklasy. Znamy swoje miejsce w szeregu. Wiemy, że naszym nadrzędnym celem będzie walka o utrzymanie, jednak możemy zapewnić, iż nie zabraknie nam zaangażowania. Zawodnicy chcą godnie reprezentować miasto i gminę Pisz - zapewnia prezes TSK Roś Pisz. Cieszymy się, że mamy pomocną dłoń ze strony Rady Miejskiej w Piszu. Dzięki wsparciu Burmistrza Pisza Andrzeja Szymborskiego udało się znaleźć sponsora strategicznego. Z kolejnym spotkamy się wkrótce i wiele na to wskazuje, że również podpiszemy umowę. Poza tym Gmina Pisz dofinansuje m.in. zakup kamery (która umożliwi przeprowadzenie transmisji na żywo z meczów), tablicy wyników, dwóch zegarów "24 sekund" oraz modernizację oświetlenia sali sportowej Gminnego Zespołu Szkół w Piszu, gdzie rozgrywać będziemy swoje mecze - wymienia Zbigniew Bessman. Wybór tego miejsca nie jest przypadkowy, gdyż jednym z wymaganych kryteriów licencyjnych są m.in. trybuny o pojemności minimum 300 osób, a także odpowiednie zaplecze dla zawodników oraz sędziów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!