Robiąc zakupy w sklepach samoobsługowych warto pilnować swoich rzeczy, zwłaszcza torebek często beztrosko pozostawianych w koszach zakupowych.
Przekonał się o tym 67-letni mieszkaniec Pisza będąc klientem jednego z miejscowych marketów. Po zakończonych zakupach mężczyzna odstawił koszyk na wyznaczone miejsce. Zapomniał jednak, że pozostawił w nim saszetkę, w której nie było ani dokumentów, ani też pieniędzy, a jedynie aparat słuchowy wartości 2.000 złotych i inne drobiazgi. Kiedy zorientował się, że torebkę pozostawił w koszyku już jej tam nie było. Pokrzywdzony zgłosił kradzież saszetki na policję. Wartość utraconych rzeczy wycenił na kwotę 2.300 złotych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!