obowiązków, w pogoni za błyskotkami zapominamy o istocie święta. Nie można w tym wszystkim pominąć aspektu religijnego - mówi ks. Jan Karbowski, Proboszcz parafii św. Józefa - Dla człowieka wierzącego jest to przecież pamiątka narodzenia Syna Bożego. Nasze przygotowanie do uczczenia tego wydarzenia to wewnętrzne oczyszczenie i nawrócenie - spowiedź, komunia św. Niestety, sprawy religijne schodzą na dalszy plan (..). Pasterka to pewnego rodzaju folklor, a nie duchowe przeżycie. Ludziom brakuje zatrzymania się i refleksji. W tym zabieganiu umyka cały sens świąt. To, co wydaje nam się najważniejsze i co najczęściej udaje nam się zachować, to jedynie kultywowanie tradycji, pięknej polskiej tradycji, ale nie jest to chrzescijańskie przeżywanie. Wigilijna kolacja rzadko kiedy składa się z 12 potraw, nie zawsze jest nakrycie dla zbłąkanego wędrowca, często brakuje sianka pod obrusem, czytanie Pisma świętego również nie cieszy się popularnością, kolędy puszczamy z taśmy, a nie śpiewamy wraz z całą rodziną. Pozostał jedynie postny charakter wieczerzy i dzielenie się opłatkiem, potem ewentualnie Pasterka. Następnego dnia uroczyste śniadanie i tak w zasadzie to koniec, można do woli oglądać telewizję i myśleć tylko o Sylwestrze. Szczęśliwe święta, to święta spędzone z Bogiem i ludźmi wśród których dobrze się czujemy...czujemy się akceptowani i kochani. Radość z tego, że jest się razem jest najważniejsza! - mówi ks. prałat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!