Reklama

Droga zabawka w centrum Pisza

Opozycja zwraca burmistrzowi uwagę, że fontanna na Placu Daszyńskiego jest droga w konserwacji. Utrzymanie i konserwacja za niecałe 3 miesiące kosztuje 16.543 zł

Podczas ubiegłej sesji Rady Miejskiej w Piszu burmistrz w informacji o swojej działalności podał koszt utrzymania i konserwacji fontanny i zdrojów wody pitnej zlokalizowanych na Placu Daszyńskiego w Piszu. Za okres 3 sierpnia - 31 października 2011 podpisano umowę na kwotę 16543,50 zł.

Radny Zenon Bednarczyk zapytał burmistrza, co takiego wchodzi w skład usługi. Zapytał się też, czy wykonawca nie dał gwarancji na wykonaną fontannę. Odniósł się wtedy do przestojów w eksploatacji fontanny, które miały miejsce niedługo po jej uruchomieniu.

- Co innego jest realizacja inwestycji, a co innego bieżąca konserwacja - wyjaśnił burmistrz Jan Alicki. Trzeba filtry wymieniać, codziennie włączyć i wyłaczyć. Inwestycja została zakończona, rozliczona i koniec. - Teraz trzeba ją czyścić, bo obieg jest zamknięty i dostaje się do fontanny deszczówka i wszystkich rzeczy które ze sobą niesie.

- To gratuluję dobrego samopoczucia - odpowiedział Zenon Bednarczyk. - To niezła fucha za niespełna 3 miesiące włączania i wyłączania filtrów - dodał radny.

Inny radny - Władysław Kobus - zapytał burmistrza, czy to prawda, ze przy budowie nowego placu przy okazji rewitalizacji pozostawiono wiekowe rury wodociągowe. Radny Kobus nie otrzymał jednak odpowiedzi na zadane pytanie. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Piszanin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości