14 sierpnia 2025 r. Burmistrz Pisza powierzył Monice Chmielewskiej, obecnemu pracownikowi Piskiego Domu Kultury, pełnienie obowiązków dyrektora tej instytucji. To już kolejna tymczasowa nominacja, a decyzja zapadła w dwa dni po burzliwej sesji Rady Miejskiej, podczas której omawiano raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący modernizacji PDK.
14 sierpnia 2025 r. Burmistrz Pisza powierzył Monice Chmielewskiej, obecnemu pracownikowi Piskiego Domu Kultury, pełnienie obowiązków dyrektora tej instytucji. To już kolejna tymczasowa nominacja, a decyzja zapadła w dwa dni po burzliwej sesji Rady Miejskiej, podczas której omawiano raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący modernizacji PDK.
Raport NIK wprost stwierdza, że w latach 2017–2024 pracownicy PDK nie uczestniczyli w żadnych szkoleniach z zakresu planowania, realizacji i rozliczania inwestycji budowlanych – mimo deklaracji wcześniejszej dyrektor (Katarzyny Sobiech) oraz zabezpieczenia środków w budżecie. NIK oceniła, że brak tych kompetencji doprowadził do naruszenia należytej staranności przy prowadzeniu inwestycji.

Kontrolerzy wskazali też, że nie utworzono w PDK zespołu ds. inwestycji, choć Statut przewidywał taką możliwość. Zadania związane z modernizacją powierzono pracownikom bez odpowiedniego przygotowania i wsparcia merytorycznego, co skutkowało m.in. błędami w dokumentacji, wyborem inspektora nadzoru bez wymaganych uprawnień budowlanych oraz naruszaniem zasad określonych we wniosku o dofinansowanie.
Mimo tych jednoznacznych ustaleń, nowa p.o. dyrektor pochodzi z obecnej kadry PDK, o której w raporcie NIK napisano, że nie posiada kompetencji do prowadzenia tak dużych projektów inwestycyjnych. Chmielewska będzie kierować placówką do czasu rozstrzygnięcia konkursu na dyrektora – jednak nie dłużej niż przez rok.
Pani Monika Chmielewska do tej pory pełniła w Piskim Domu Kultury funkcję specjalisty ds. pracowniczych i PUTW (Piskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku).
Burmistrz widocznie nie skorzystał z możliwości konkursowego poszukiwania profesjonalisty. Wygląda na skorzystano ze starej metody rządzenia w stylu "zza pleców", którą dobrze znamy w naszej piskiej codzienności. Mimo wątpliwości w powodzenie misji, życzymy samych dobrych decyzji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!