Reklama

Maraton komediowy - było miło i wesoło.

Pierwsza "Nocka Filmowa" w Piskim Domu Kultury pokazała, że miłośników wielkiego ekranu w Piszu nie brakuje. Ponad setka osób, w miłej atmosferze opatrzonej salwami śmiechu, obejrzała trzy filmy z gatunku komedii romantycznych.

W "Pedeku" jest tak przytulnie i miło, że poczułam się prawie jak w domu - powiedziała podczas przerwy jedna z uczestniczek "maratonu" - chętnie przyjdę kolejny raz i mam nadzieję, że nie będę musiała czekać miesiąca. Ekran był ogromny, dźwięk wspaniały. Pomimo początkowych problemów z obrazem, organizacja techniczna była bardzo dobra.

Ekran i dźwięk sali widowiskowej również mi przypadły do gustu, szczególnie podczas drugiego filmu - "Czego pragną kobiety" z Melem Gibsonem w roli głównej, odtwarzanego z DVD. Bazując na obserwacji trójmiejskich kin, szczerze muszę przyznać (pomijając kompleksy kinowe jak Multikino czy Silverscreen), że jakość projekcji filmu z Gibsonem nie odbiegła poziomem od wielkomiejskiego kina.

Kawiarenka okazjonalna spełniła swoje zadanie w stu procentach. Kawka rozpuszczalna za półtora złotego była podana elegancko - w filiżance, a nie z automatu w plastikowym kubku.

O wydarzeniu piszę w samych superlatywach, ponieważ naprawdę nie było się do czego przyczepić. Gratuluję pracownikom PDK profesjonalnie zorganizowanej imprezy. Z niecierpliwością czekam na kolejne seanse.


slejo

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Piszanin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości