Dziś nikt nie liczy kalorii. Wskazane jest obżarstwo, słodkie obżarstwo. Nie zabraknie więc pączków, faworków, róż czy oponek. Ostatni czwartek przed Wielkim Postem, to Tłusty Czwartek, zatem na bogato!
Ile pączków może zjeść statystyczny Polak? Niektórzy przyznają się, że nawet kilkanaście. Smacznego. Pamiętajmy jednak, że taka przyjemność kosztuje i nie chodzi wcale o zakup słodkości, a trud wynikający ze zrzucenia nadmiaru tłuszczu. Aby spalić 250 kalorii rozkoszy będzie trzeba - pół godziny jeździć na nartach lub udać się na godzinny spacer. Na tę przyjemność trudno pozwolić sobie w środku tygodnia, zatem jedzmy z umiarem.
Kto jeszcze nie kosztował może śmiało ruszyć do SP 1 tam trwa kiermasz, podczas którego wypieki tłustoczwartkowe serwują uczniowie. Towar prosto z domowej kuchni według receptury mamy, babci lub cioci. Cel zbiórki szczytny - pomoc dzieciom w Afryce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!