Zrodzona wielkim uczuciem, szybko zdobywała wielbicieli dancingów, obowiązkowo towarzyszyła każdemu weselu, festynowi czy przyjęciu. Kto by pomyślał, że powstała prawie czterdzieści lat temu prosta melodia "Białego Misia" przetrwa do dzisiaj. Tak się jednak stało, teraz przeżywa swoją drugą młodość. Wszystko za sprawą małżeństwa Górskich, którzy uświadomili wszystkim, że autor piosenki to człowiek z krwi i kości, a nie postać nieznana. Od ponad roku nazwisko twórcy "Misia" jest powszechnie znane, pisze o nim ogólnopolska prasa, prezentuje telewizja. Ujawniony po latach sekret rozsławia piosenkę, rozsławia również nasze miasteczko, z którego pochodzi autor przeboju wszechczasów. Ilu wielbicieli ma naprawdę, trudno zliczyć, ale można się domyślać że wielu. Swoje uwielbienie dla tej właśnie piosenki okazali ci wszyscy, którzy w poniedziałkowy wieczór wybrali się do amfiteatru, aby uczestniczyć w I Przeglądzie Zespołów Dancingowych o nagrodę "Białego Misia". Program rozpoczęto od przypomnienia reportażu o państwu Górskich, nadanego w programie "Uwaga". Bohaterowie nagrania zaszczycili swą obecnością zarówno publiczność, jak też uczestników konkursu, zasiadając w jury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!