To miała być zwyczajna czwartkowa runda po mieście, a skończyło się na policyjnych syrenach i widmie więzienia. 46-letni mieszkaniec Rucianego-Nidy wsiadł za kółko Volkswagena, mając w organizmie potężną dawkę alkoholu. Teraz słono za to zapłaci!
W czwartek (14 maja) tuż po godzinie 9.00 rano, patrol prewencji z Rucianego-Nidy zwrócił uwagę na Volkswagena, który poruszał się w dość „specyficzny” sposób. Mundurowi od razu nabrali podejrzeń, że kierowca może nie być trzeźwy. Nie mylili się.
Gdy policjanci podeszli do auta, od 46-letniego kierowcy wyraźnie czuć było alkoholową woń. Badanie alkomatem tylko potwierdziło najgorsze przypuszczenia. Wynik? Ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie! O tej porze dnia taki wynik to skrajna nieodpowiedzialność.
Koniec jazdy, początek kłopotów
Mundurowi natychmiast odebrali mężczyźnie prawo jazdy, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej problemów, jakie czekają mieszkańca Rucianego. Za jazdę „na podwójnym gazie” grożą mu teraz surowe konsekwencje:
Więzienie: Nawet do 3 lat za kratkami.
Gigantyczne kary: Świadczenie pieniężne od 5 000 zł do nawet 60 000 zł!
Długi rozbrat z autem: Zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat.
O dalszym losie bezmyślnego kierowcy zadecyduje sąd. Policjanci po raz kolejny apelują: piłeś? Nie jedź! Poranny kac lub „doprawienie” po nocy mogą zniszczyć życie nie tylko kierowcy, ale i niewinnym osobom na drodze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze