święta, gdy wszyscy starają się, by było jak najczyściej, władze decydują się oszpecić krajobraz?, czy cegły zostaną uprzątnięte przed Niedzielą Wielkanocną? Odpowiedzi jednak nie było, a gruz leżał przez ponad 2 miesiące. Teraz na placu rozbiórki sytuacja jakby została opanowana - gruzu mniej, nie widać już żadnego pracownika, choć to chyba jeszcze nie koniec prac, gdyż jeden z budynków w stanie, delikatnie mówiąc niekompletnym, wciąż straszy swym wyglądem. Innego zdania są jednak najmłodsi mieszkańcy centrum miasta, dla których teren budowy, czy rozbiórki to wymarzone miejsce zabaw. Pozostawione bez opieki dzieci tu właśnie najchętniej spędzają swój wolny czas. Wcielając się w żołnierzy na barykadzie, usiłują zrównać z ziemią to, co jeszcze stoi. Emocji nie brakuje, czy to ze względu na stan budynku, czy na wytrwałego stróża - amatora z sąsiadującego z placem równie szpecącego krajobraz budynku, który w trosce o bezpieczeństwo malców, co chwilę ich upomina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!