Reklama

Sztuka recytacji zanika... lub istnieje gdzie indziej

Prawie jak teatr jednego aktora, tyle że aktorów było trzech. Dwóch konkursowych i jeden poza konkursem. Tak wyglądały piskie eliminacje powiatowe 63 Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego.

Czy miłośnicy sztuki recytatorskiej to jednostki? Czy może mieszkają gdzie indziej? Jaki jest powód tak niskiej frekwencji? Odpowiedzi szukała organizatorka, Małgorzata Świerczewska z Piskiego Domu Kultury.

Brakuje współpracy i zaangażowania szkół - mówiła. - To nauczyciele powinni wytyczać drogę młodym recytatorom, podpowiadają autorów i repertuar. Pamiętam czasy, gdy w eliminacjach Konkursu Recytatorskiego brało udział tylu uczestników, co w Wierszowisku (konkurs recytatorski dla szkół podstawowych - przyp.red).

Reklama

Te czasy chyba już nie wrócą, bo w ostatnich latach nie zdarzyło się, aby było więcej niż pięciu chętnych stanąć w konkursowe szranki. Młodzi ludzie mają szereg atrakcji do wyboru, a sztuka słowa nie jest zbyt popularna. Co dało się zauważyć.

Startujące w konkursie uczennice Zespołu Szkół nr 1 w Białej Piskiej - Natalia Sierzputowska i Agata Wejs, zakwalifikowały się do etapu rejonowego. Wystąpiły z utworami Bolesława Leśmiana, Tadeusza Różewicza i Aleksandra Puszkina oraz prozą Bolesława Prusa i Witolda Gombrowicza.

Reklama

14 kwietnia staną do rywalizacji w konkursie rejonowym.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Piszanin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości