Reklama

Wypędzeni, przypędzeni...

30 stycznia br. w Muzeum Ziemi Piskiej odbyło się uroczyste otwarcie wystawy pt. "Wypędzeni, przypędzeni... Kształtowanie sie nowego społeczeństwa na Warmii i Mazurach w latach 1945- 1949". Ekspozycja przygotowana przez olsztyńską Delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej, opowiada o zagospodarowywaniu Warmii i Mazur po 1945r.

Powojenne dramaty tej ziemi i jej mieszkańców - wysiedlenia ludności niemieckiej, dewastacja regionu na skutek działań wojennych oraz kilkumiesięcznego administrowania przez Armię Czerwoną, wreszcie zjawisko szabru i konfliktów między polską ludnością napływową a autochtoniczną - genezy tych wszystkich wydarzeń należy szukać w II wojnie światowej. Decyzją ZSRR, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych Warmia i Mazury zostały przyłączone do Polski, kraju uczestniczącego wprawdzie w zwycięskiej koalicji, ale przecież nie zwycięzkiego, bo okrojonego terytorialnie na rzecz ZSRR, zniewolonego politycznie i zniszczonemgo gospodarczo. To dlatego przejmowanie tzw. Ziem Odzyskanych odbywalo się w tak dramatycznych warunkach. To właśnie tu, po wojnie pojawili się nowi osadnicy z Polski Centralnej, znad dawnej granicy, z terenów zrujnowanych wojną. Przybywali tu Polacy wysiedleni z utraconej Wileńszczyny i Polesia, zaś w 1947r. dołączyli Ukraińcy siłą zmuszeni do opuszczena swych domów w ramach Akcji "Wisła". Wraz Warmiakami i Mazurami, którzy zdecysowali się pozostać, przybysze tworzyli nowe społeczeństwo. Nieraz towarzyszyły temu wzajemne uprzedzenia, spory i konflikty, których echa daja się zauważyć także współcześnie.

O tym opowiada wystawa, uzupełniona sporą dawką zdjęć i dokumentów ze zbiorów Muzeum Ziemi Piskiej. W ten sposób ekspozycja została wzbogacona o fragmenty naszej lokalnej historii. Podczas piątkowej uroczystości, Muzeum odwiedzili liczni goście, w tym również prof. Norbert Kasparek i pracownicy IPN z Olsztyna oraz wicestarosta Zbigniew Zieliński, który dokonal otwarcia wystawy. Po ekspozycji oprowadziła autorka Pani Renata Gieszczyńska. Bardzo żywe, nieraz emocjonalne reakcje zgromadzonych gości, pozwalają sądzić, że wystawa "Wypędzeni, przypędzeni..." spotka się z zainteresowaniem mieszkańcow Pisza. Porusza bardzo trudny fragment naszej przeszłości, zmusza do głębszej refleksji, niekiedy wprost burzy stereotypy. Wydaje się więc, że ekspozycja spełnia zadanie, jakie stawiamy zazwyczaj przed naukami historycznymi: przekazuje wiedzę i prowokuje do przemysleń.

Wystawę odwiedzić można do końca lutego, serdecznie wszystkich zapraszamy.


Waldemar Brenda

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Piszanin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości